Piłkarze NKP Podhale zakończyli serię dwóch porażek, jednak dalej nie zaznali smaku zwycięstwa. W meczu 5. kolejki Betclic 2. Ligi nowotarżanie zremisowali na własnym stadionie z Resovią Rzeszów 1:1. Gospodarze objęli prowadzenie po bramce Kurzei, lecz na finiszu spotkania rywale doprowadzili do wyrównania.
Od samego początku widać było, że obie drużyny pamiętają o swoich wcześniejszych niepowodzeniach. Rosnąca presja sprawiła, że obie ekipy skupiły się na unikaniu błędów oraz strat. W rezultacie, jakość widowiska była niska, szczególnie w pierwszej części meczu, która obfitowała w niewiele klarownych okazji.
W 7. minucie miała miejsce kontrowersyjna sytuacja w polu karnym Resovii, kiedy to Kubik z NKP Podhale został popchnięty przez przeciwnika, ale sędzia nie podyktował rzutu karnego.
Gospodarze starali się strzelić gola uderzeniami z dystansu, lecz ich próby były niecelne. Lipień trafił wysoko nad poprzeczką z rzutu rożnego, a Kurzeja nie zdołał wymierzyć skutecznie strzału z pola karnego. W ostatnich minutach pierwszej połowy Resovia mogła objąć prowadzenie, ale strzał Szkieli po odbiciu od obrońcy Podhala przeleciał nad bramką.
Druga część meczu rozpoczęła się niecelnym uderzeniem Ortiza. Spotkanie wciąż miało chaotyczny przebieg, a gra była pełna prostych błędów. Goście wykazywali się większą aktywnością, tworząc szanse po szybkich kontratakach.
W 55. minucie Resovia miała najlepszą sytuację dotychczas, ale Frątczak popisał się znakomitą interwencją, ratując swoją drużynę przed stratą gola.
W 60. minucie prowadzenie objęło Podhale. Vosko uderzył z rzutu wolnego z około 20 metrów, a bramkarz Resovii nie zdołał zatrzymać piłki, co wykorzystał Kurzeja, trafiając do siatki.
Zdobyty gol nie uspokoił jednak gry gospodarzy, którzy znów zaczęli popełniać błędy. W 71. minucie Ortiz nie zdołał trafić do bramki z kilku metrów, a kilka minut później miał kolejną szansę, która także nie przyniosła efektu.
Resovia wyrównała w 83. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, Silny strzelił głową, zdobywając gola.
W końcówce obu drużynom udało się stworzyć sytuacje. Silny był bliski zdobycia drugiego gola, ale odniósł kontuzję i musiał opuścić boisko. Po drugiej stronie próbował odpowiedzieć Baniowski, jednak jego strzał minął bramkę gości.
NKP Podhale Nowy Targ – Resovia Rzeszów 1:1 (0:0)
1:0 Kurzeja, 1:1 Silny 83
NKP Podhale: Frątczak – Salak, Vosko, Seweryn, Rubiś (77. Baniowski), Bród (77. Mikołajczyk), Nowak, Lipień, Kubik (58. Surzyn), Kurzeja (77. Kołtański), Marcinho (66. Sobczak).
Resovia: Bochniarz – Banach, Kuzera, Ortiz, Letniowski, Zimnicki (72. Jaroch), Chojecki (72. Silny, 90. Grasza), Geniec, Oko, Romanowski, Czyżycki (26. Szkiela).
Sędziował: Paweł Maćkowiak ze Szczecina. Żółte kartki: Marcio – Oko, Czyżycki, Chojecki, Ortiz. Widzów: 600

