Zakopiańscy policjanci wyjaśnili sytuację dotyczącą zgłoszenia zaginięcia turystki w Tatrach. Okazało się, że 32-letnia kobieta z województwa mazowieckiego była w kontakcie, ale nie mogła się porozumieć z bliskimi z powodu rozładowanego telefonu. Po ustaleniu, że jest bezpieczna i przebywa w miejscu noclegowym, poszukiwania zakończono.
10 września br. zakopiańscy policjanci otrzymali zgłoszenie od kobiety wypoczywającej w pensjonacie w Kościelisku, która poinformowała, że jej bliscy zawiadomili o jej rzekomym zaginięciu. Dyżurny skierował na miejsce patrol, aby wyjaśnić sytuację. W trakcie działań ustalono, że 32-latka była poszukiwana w związku z tym zgłoszeniem. Na szczęście nie stało jej się nic złego, a brak kontaktu był spowodowany wyczerpanym akumulatorem w telefonie.
Policja przypomina, że przed wyruszeniem na górskie wyprawy, szczególnie w pojedynkę, warto się odpowiednio przygotować. Przydatne informacje można znaleźć na stronie GOPR, a także warto zainstalować darmową aplikację RATUNEK.

