30-letni turysta z województwa świętokrzyskiego miał blisko 1,4 promila alkoholu w organizmie, gdy w minioną sobotę został zatrzymany przez policję w Zakopanem. Mężczyzna spędził noc w areszcie, a za jazdę w stanie nietrzeźwości grożą mu surowe konsekwencje, w tym do 3 lat więzienia oraz wysoka grzywna.
W sobotę nad ranem (4 lipca) policjanci z zakopiańskiej drogówki, patrolując ulice miasta, zauważyli Audi, które wjechało na stację paliw. Auto odpowiadało zgłoszeniu dotyczącym głośnej awantury pomiędzy turystami, po której jeden z mężczyzn odjechał samochodem. Pomimo prób odjazdu ze stacji, kierowca został zatrzymany przez policjantów, a badanie alkomatem wykazało blisko 1,4 promila alkoholu. Audi pozostawiono na parkingu, a jego kierowca został przewieziony do aresztu.
Informacja: Prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu może skutkować karą do 3 lat pozbawienia wolności, co najmniej trzyletnim zakazem prowadzenia pojazdów oraz wysoką grzywną. W przypadku przekroczenia 1,5 promila alkoholu, policjanci mogą skonfiskować samochód sprawcy.

