Poniedziałek, 24 sierpnia 2026 r. · Imieniny: Jerzego, Bartosza, Haliny17° zachmurzenie umiarkowane· Powietrze: Bardzo dobry· EUR 4,31 zł zł / USD 3,68 zł zł
ntvkpodhale.pl
Porażka NKP Podhale w Łęcznej
Sport Treść redagowana przy wsparciu sztucznej inteligencji.

Porażka NKP Podhale w Łęcznej

Chcesz częściej widzieć wiadomości z miasta Zakopane w Google? Obserwuj ntvkpodhale.pl
DSDorota Seweryn20.08.2026, 15:28aktualizacja 20.08.20262 min czytania Skomentuj

NKP Podhale Nowy Targ po raz drugi z rzędu przegrał w rozgrywkach Betclic 2. ligi, tym razem na wyjeździe z Górnikiem Łęczna 2:5. Zespół podjął próby zmiany sytuacji na boisku, ale nie przyniosły one oczekiwanych rezultatów.

Czytaj także

Remis bezbramkowy NKP Podhale z Sokołem Kleczew

NKP Podhale Nowy Targ ponownie doznało dotkliwej porażki w rozgrywkach Betclic 2. ligi, przegrywając z Górnikiem Łęczna 2:5. To druga taka porażka z rzędu, po przegranej 2:5 z Hutnikiem Kraków.

Po ostatnim nieudanym występie, trener Tomasz Kuźma wprowadził znaczące zmiany w składzie, co jednak nie przyniosło oczekiwanych rezultatów.

Od początku meczu więcej sytuacji stwarzali gospodarze. Podhale próbowało reagować, ale brakowało im skuteczności i zdecydowania. W 17. minucie strzał Gozdeckiego został zablokowany, a sześć minut później Kołtański zmusił bramkarza do odbicia piłki na rzut rożny. Seweryn również usiłował zagrozić, ale jego strzał zatrzymał Hołownia.

Górnik objął prowadzenie w 11. minucie, kiedy Deja strzelił z powietrza po rzucie rożnym. Frątczak miał niewiele do powiedzenia przy tym strzale.

Pomimo krótkich prób Podhala, to gospodarze byli dominującą stroną. Po rzucie rożnym w 39. minucie Myszor zorganizował kontratak, a Janaszek podwyższył wynik na 2:0. Chwilę później, po akcji Kruka, Jaroszyński skierował piłkę do siatki, a do przerwy Górnik prowadził już 3:0.

W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. Gospodarze kontynuowali ataki na bramkę Podhala, a Frątczak kilkakrotnie uratował zespół przed utratą gola. W 67. minucie Hołownia zdobył czwartego gola. Dwanaście minut później Rogala podwyższył na 5:0 po efektownym strzale głową.

Dopiero w końcówce, w 80. minucie, Marcinho zdobył pierwszego gola dla Podhala, a sześć minut później ponownie wpisał się na listę strzelców, zmniejszając stratę na 5:2.

Pomimo dwóch goli w końcówce, postawa Podhala budzi obawy. Drużyna wykazuje poważne problemy w defensywie i ofensywie, co wpływa na wyniki. Wynik 2:5 w dwóch meczach to sygnał alarmowy, a zespół musi przeanalizować swoje błędy i intensywnie pracować nad poprawą gry.

Górnik Łęczna – NKP Podhale Nowy Targ 5:2 (3:0)

Strzelcy goli: 1:0 Deja 11, 2:0 Janaszek 39, 3:0 Jaroszyński 42, 4:0 Hołownia 67, 5:0 Rogala 79, 5:1 Marcinho 80, 5:2 Marcinho 86.

Składy drużyn: Górnik: Matysek – Hołownia, Jaroszyński, Kruk (76 Osipiuk), Myszor, Deja (73 Tkacz), Walski, Quainoo (68 Stadnicki), Korbecki (73 Tkacz), Janaszek (68 Rogala), Antkowiak. Podhale: Frątczak – Łukasz, Seweryś, Seweryn, Talar, Bród (60 Surzyn), Mikołajczyk, Lipień (46 Kurzeja), Gozdecki (46 Baniowski), Sobczak (60 Marcinho), Kołtański (76 Rachwał).

Sędzia: Dawid Wiśniewski z Olsztyna. Żółte kartki: Myszor – Łukasz, Rachwał.

Galeria zdjęć

Źródło (tekst i zdjęcia):
Jak oceniasz ten materiał?
Brak ocen
Oceń:
Komentarze
0/1000